Leczenie lekoopornej depresji łatwiejsze dzięki ketaminie

Lekarze są zszokowani, jak bardzo skutecznie ketamina pomaga cierpiącym na lekooporną depresję pacjentom. Dr Kathleen Wong, prowadząca badania kliniczne powiedziała, że firma „całkowicie eksplodowała”, odkąd zaczęła przepisywać pacjentom ketaminę – będącą również nielegalnym narkotykiem stosowanym na dyskotekach.

Wysoka skuteczność ketaminy 

Dr Wong powiedziała w wywiadzie: „Jestem pod wrażeniem tego, jak potężnym środkiem wydaje się być ketamina. Po kilku podaniach ludzie są odmienieni. Objawy ustępują, w szczególności myśli samobójcze. Potrzebują mniej leków psychotropowych, a sesje terapeutyczne są bardziej produktywne”.

Podczas gdy leki zatwierdzone przez FDA na ciężką depresję mają wskaźnik skuteczności do 40 procent, ketamina odniosła sukces u około 70 procent chorych pacjentów.

„Zaczyna działać w ciągu kilku minut od podania dożylnego i za każdym razem, gdy jest podawana, ma wzmocnione działanie” powiedziała Dr Wong.

Pacjenci wybrani do badania klinicznego, przez pierwszy tydzień otrzymują dawkę testową, mającą określić tolerancję leczenia. W przypadku gdy testy wypadną pomyślnie, otrzymują kilka następnych dawek podawanych w ciągu następnego tygodnia. Leczenie przeprowadza się w warunkach szpitalnych pod ścisłym nadzorem lekarza.  Później pacjenci wypuszczani są na okres kilku miesięcy do domu, zanim będą wymagać dalszego leczenia.

Ketamina, nie jest na razie zatwierdzona przez FDA do leczenia lekoopornych postaci depresji. Jej skuteczność testowana jest jedynie na pacjentach, którzy wyczerpali już wszelkie opcje – w tym terapię elektrowstrząsową. Leczenie nie jest objęte ubezpieczeniem, co oznacza, że ​​pacjenci muszą zapłacić za zabieg. Każda sesja kosztuje nawet do 1250 $, głównie dlatego, że musi być podana w wyspecjalizowanym ośrodku. To 14 razy więcej niż jej wartość na czarnym rynku, ale z kolei mniej niż opłaty sądowe w USA.

Odlotowe skutki uboczne

Jedna z chorujących na lekooporną depresję pacjentka, Gabrielle Idlet, uważa, że ​​leczenie ketaminą całkowicie odmieniło jej życie. W wywiadzie powiedziała: „Po wykonaniu tych wszystkich zabiegów przeszłam całkowitą metamorfozę, to było nierzeczywiste. Już na samym początku leczenia czułam, że dzieje się coś niezwykłego. Było to jakieś dzikie, jak podróż psychodeliczna. Poprawiło mi się od razu, gdy tylko ketamina dostała się do mojego organizmu. Odmówiłam Zdrowaś Maryjo”.

Zabieg sprawił, że Idlet mogła wykonywać proste zadania, takie jak prowadzenie rozmowy czy wykonywanie prac domowych po raz pierwszy od wielu lat. Zaczęła angażować się w życie towarzyskie i radzić sobie z sytuacjami, inaczej niż przedtem. Pacjenci opisują doświadczenie jako przyjemne i fascynujące oraz stale są przy tym podekscytowani.

Bezpieczeństwo stosowania ketaminy nie zostało jeszcze dokładnie oszacowane, ale wstępne badania pokazują, że podawanie kilku dawek raz na jakiś czas jest prawdopodobnie OK. Wiadomo jest, że często powoduje  „emocjonalne otępienie” – skutek uboczny, którego pozbawione są antydepresanty najnowszej generacji. 

Ketamina nie tylko na depresję

Ketamina należy do niezwykle silnych środków znieczulających stosowanych najczęściej przez weterynarzy do otępiania dużych ssaków, takich jak konie lub bydło. Wykorzystywana jest również u ludzi do przeprowadzania narkozy. Dawka podawana w leczeniu depresji lekoopornej stanowi od jednej dwudziestej do jednej dziesiątej wielkości podawanej na sali operacyjnej.

Specyfik, znany jest również wśród klubowiczów pod nazwą „Special K”, a w Polsce określany jest czasem jako „dziecięca heroina”. Po podaniu dożylnym, w niecałe 20 sekund powoduje uczucie znieczulenia twarzy. Dochodzi następnie do zerwania kontaktu z chorym. Pojawia się charakterystyczny dla ketaminy oczopląs poziomy i pionowy oraz mogą wystąpić mimowolne ruchy, oraz wokalizacja. Następnie po około 15 minutach powraca przytomność.

Leczenie ciężkich postaci depresji

Wyobraź sobie, że przyjechałeś na pogotowie z zapaleniem wyrostka robaczkowego – ból jest tak nie do zniesienia, że nie możesz nawet myśleć. Zrobiłbyś wszystko, aby ustąpił. Podchodzi do Ciebie lekarz i mówi: ” Mamy lek na Pańską dolegliwość, który stosujemy już od ponad 30 lat …ale pomaga on jedynie 50-60% pacjentów, po 4-6 tygodniach stosowania, to wszystko, co możemy zrobić „ powiedziała Cristina Cusin – psychiatra, profesor na Uniwersytecie Harvarda

Obecne leczenie ciężkich postaci depresji ograniczone jest do leków przeciwdepresyjnych, wzmocnionych psychoterapią. Istnieje ogromna potrzeba, aby opracować zupełnie nowe podejście. Jak na razie jedynym znanym rozwiązaniem jest opracowanie bezpiecznych terapii opartych na psychodelikach.

 

 

Daj znać, jeśli spodobał Ci się artykuł oraz napisz komentarz, aby czytelnicy mogli poznać Twoją opinię.