Serca z komórek macierzystych biją jak prawdziwe

Naukowcom udało się wyhodować z komórek macierzystych małe struktury budową przypominające serca. Technologia ta pozwoli koncernom farmaceutycznym zaoszczędzić miliardy dolarów, a to z kolei przełoży się na oszczędności systemów zdrowotnych oraz zwykłych obywateli. Wspierana przez Kanadyjczyków firma biotechnologiczna Novoheart ma nadzieje zrewolucjonizować sposób, w jaki leki wypuszczane są na rynek. Malutkie serca przeznaczone do badania nowych leków są hitem innowacyjności ostatnich kilku lat.

Szybsze i tańsze badanie nowych leków

Technologia ta ma potencjał zmniejszyć wydatki ponoszone przez koncerny farmaceutyczne, ponieważ proces odkrywania nowych leków jest bardzo długi i kosztowny. Zajmuje to jakąś dekadę i kosztuje miliardy dolarów, aby lek przeprowadzić od koncepcji do aptek. Spora część nowych leków nie przechodzi tych testów z powodu zbyt wysokiej kardiotoksyczności. Nie zawsze udaje się to wyłapać we wczesnych etapach i wychodzi dopiero na jaw w późniejszych, kiedy są już badane na chorych pacjentach. Bijące serca z komórek macierzystych mają pomóc dużo wcześniej przesiać takie leki, które powodują problemy kardiologiczne.

Wow, to bije !

Pierwsze co mówią ludzie, kiedy zobaczą malutkie serca to: „Wow, to faktycznie bije”, „To bije jak prawdziwe serce” – mówi Kevin Costa, współzałożyciel firmy Novoheart. Wspomina również że zastosowana technologia różni się od pozostałych metod tworzenia tkanek z komórek macierzystych, ze względu na trójwymiarową strukturę ich serca.

„Możemy efektywnie przeprowadzić pomiary pompującej komory i tym samym monitorować ciśnienie wytwarzane przez narząd, a więc ciśnienie krwi”

Tak wygląda bijące serce wyprodukowane przez firmę Novoheart

Produkcja bijących serc jest procesem kilkuetapowym. Zaczyna się od pobrania krwi. W laboratorium następnie komórki krwi są genetycznie przemieniane na komórki macierzyste. Te z kolei są namnażane i formuje się z nich trójwymiarową tkankę w docelowym kształcie. Więcej na temat formowania żywych tkanek z komórek macierzystych przeczytać można w artykule – Nadchodzi era narządów z druku 3D. Ostatecznym procesem jest przekształcenie się komórek macierzystych w komórki serca, tak jak ma to miejsce w naturze.

Novoheart nie jest jedyną firmą biotechnologiczną zajmującą się produkcją żywych tkanek do badań nad nowymi lekami. Profesor Uniwersytetu w Toronto Milica Radisic posiada swój własny start-up TARA Biosystems, gdzie pracują nad czymś, co zwie się „bijącym sercem z chipem” (ang. „beating heart on chip”). Mówi, że zastosowania są tu nieograniczone.

Bijące serce z chipem

Źródło: GMSNEWS Ahmath

„Możemy wyprodukować tkanki, wykorzystując komórki macierzyste pochodzące od każdego. Tworzymy je, a następnie testujemy na nich nowe leki” mówi Radisic. „Każda z tych tkanek zbudowana jest z komórek pochodzących od konkretnego pacjenta co daje możliwość testowania leków w sposób spersonalizowany”

Bijące serca szukają inwestora

„Początkowo, kiedy zaczynaliśmy, koncerny farmaceutyczne były nastawione sceptycznie” mówi Radisic

W przypadku komórek macierzystych przeniesienie badań z małych biotechnologicznych firm do powszechnie stosowanych praktyk w dalszym ciągu pozostaje sporym wyzwaniem. Powoli zaczyna się to zmieniać. Badania prowadzone na komórkach macierzystych wychodzą z wczesnych etapów, przykuwając tym samym uwagę globalnych koncernów farmaceutycznych. „To, co pozostaje następnie do zrobienia, jest już robotą inwestorów, którzy będą wiedzieć jak osiągnąć zyski z tego projektu” wspomina Radisic

Największe koncerny farmaceutyczne co roku wypuszczają jeden lub dwa nowe leki. Gdy wprowadzona zostanie nowa technologia, liczba ta mogłoby się znacznie zwiększyć.

 

 

Daj znać, jeśli spodobał Ci się artykuł oraz napisz komentarz, aby czytelnicy mogli poznać Twoją opinię.